Coraz więcej Polaków rezygnuje z posiadania pojazdu na własność na rzecz jego cyklicznego użytkowania. Taką opcję zapewnia już nie tylko leasing, ale również wynajem długoterminowy. Sprawdź, jak działa auto na abonament i czy jest to rozwiązanie opłacalne także dla ciebie.

Wiele osób rezygnuje z posiadania samochodu na własność, mając na uwadze dość szybką utratę wartości pojazdu w ciągu kilku pierwszych lat użytkowania. Ma to ogromne znaczenie w przypadku kierowców, którzy planują sprzedać auto. Z tego powodu rosnącym zainteresowaniem cieszy się abonament na samochód.

Abonament na auto – jak to działa?

Możliwość korzystania z samochodu w ramach abonamentu jest usługą podobną do abonamentu telewizyjnego czy internetowego. W zamian za miesięczną opłatę na określonym w umowie poziomie istnieje opcja użytkowania wybranego pojazdu przez konkretny czas – zwykle 12 miesięcy. Po tym czasie umowa wygasa, a kierowca może wykupić abonament na kolejny samochód.

Procedura wynajmu pojazdu jest prosta – sprowadza się do zaledwie kilku kroków:

  • wybierasz konkretny model auta
  • decydujesz się na jeden z dostępnych pakietów
  • podpisujesz umowę
  • wpłacasz opłatę wstępną
  • odbierasz samochód.

Każdego miesiąca regulujesz opłatę z tytułu użytkowania pojazdu, mogąc z niego korzystać przez okres widniejący w umowie. Następnie zwracasz samochód – w nienagannym stanie, bez usterek ani innych uszkodzeń.

Więcej na temat funkcjonowania usługi auta w abonamencie znajdziesz w artykule pod adresem https://rankomat.pl/samochod/samochod-na-abonament-na-czym-to-polega-i-czy-sie-oplaca.

Ile kosztuje abonament na samochód?

Koszt wynajmu pojazdu w ramach abonamentu jest mocno zróżnicowany – podobnie jak ma to miejsce w przypadku Internetu czy telewizji. Wiele zależy nie tylko od wartości rynkowej samochodu, ale również dostępnego pakietu.

Do wyboru są np.:

  • limit kilometrów – im większy, tym wyższą miesięczną opłatę musisz ponieść
  • opony – w ramach pakietu możesz otrzymać komplet opon letnich i zimowych

Jak pokazują przykładowe kalkulacje, ceny wynajmu w takiej formie zaczynają się już od 500 zł. Warto przy tym pamiętać, że im bogatszy pakiet, tym wyższa miesięczna opłata.

Ubezpieczenie auta a abonament

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy zarejestrowany pojazd musi mieć ważne ubezpieczenie OC. Od tej reguły nie ma wyjątku – także w przypadku samochodów użytkowanych w ramach abonamentu. Warto przy tym podkreślić, że – w związku z dużym ryzykiem – firmy wynajmujące auta wymagają wykupienia nie tylko polisy OC, ale również autocasco.

W przypadku samochodu opłacanego abonamentem, polisę można wykupić we własnym zakresie albo w ramach wybranego pakietu. Wszystko zależy od tego, która opcja jest korzystniejsza.

Zanim zdecydujesz się na konkretne rozwiązanie, sprawdź oferty ubezpieczeń OC/AC w rankomat.pl. Dostępny tam kalkulator wskaże, gdzie warto udać się po obowiązkową i nieobowiązkową polisę komunikacyjną. A to wszystko w zaledwie kilka minut i bez konieczności wychodzenia z domu. Porównując dostępne oferty, można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych. Co więcej, istnieje możliwość rozłożenia płatności nawet na 12 rat, dzięki czemu wydatek nie będzie nadmiernym obciążeniem domowych finansów.

Auto w abonamencie – czy to się opłaca?

Decyzję o opłacalności korzystania z auta w ramach abonamentu musi podjąć każda osoba rozważająca takie rozwiązanie. Na pewno wiąże się to z wieloma zaletami, wśród których wymienia się:

  • możliwość użytkowania pojazdu będącego stale na gwarancji producenta
  • mniejsze obciążenie domowych finansów w porównaniu z kredytem czy leasingiem
  • przewidywalne koszty użytkowania – szczególnie, jeśli kierowca wybrał bogaty pakiet
  • brak konieczności poszukiwania nabywcy – po zakończeniu umowy samochód trafia do firmy wynajmującej.

Warto jednak podkreślić, że nie jest to rozwiązanie opłacalne dla wszystkich. Minusami tej formy są m.in.:

  • bycie jedynie użytkownikiem pojazdu
  • konieczność trzymania się ustalonego limitu kilometrów.

Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, należy przeanalizować wszystkie „za i przeciw”.